Archiwum kategorii: Strefa cienia

Strefa cienia (część 2) – czyli problemy, trudności, wyzwania.

Co nie ma cienia, istnieć nie ma siły.
/Czesław Miłosz, Wiara/

Nie ma róży bez kolców, dnia bez nocy, życia bez problemów, choć niektórzy twierdzą, że w życiu nie ma problemów, są tylko wyzwania. Jakkolwiek to nazwać, w istnienie na tym świecie wkodowane są wymagające, ciężkie do zniesienia stany, kiedy nie dzieje się tak jakbyśmy chcieli, sytuacja staje się poważna, wywołuje negatywne emocje, wymaga przemyślenia i znalezienia jakiegoś wyjścia czy rozwiązania. Jak bardzo byś się nie starał, nie uda Ci się zupełnie uniknąć takich doświadczeń. Zaakceptuj, więc fakt, że na Twojej drodze zawodowej również będą się pojawiały się problemy, przeszkody i kryzysy. Bez względu na to jak bardzo byłyby trudne, zawsze jesteś w stanie coś z nich wynieść i dzięki nim się rozwijać. Fryderyk Nietzsche ujął to jednym krótkim zdaniem: „Co mnie nie zabija, to czyni mnie silniejszym”. Każdy przezwyciężony problem uczyni Cię w jakiejś dziedzinie sprawniejszym, odporniejszym, mądrzejszym.

Ten dział został stworzony właśnie po to, aby uczyć i wspomagać Cię w wykorzystywaniu trudnych, wymagających, nieraz bolesnych sytuacji dla własnego rozwoju. Wobec takich sytuacji będziesz w szczególny sposób potrzebował wsparcia z zewnątrz, gdyż jak powiedział Albert Einstein „żaden problem nie może być rozwiązany przez tą samą świadomość, która go stworzyła”. Oznacza to, że na głębszym poziomie każdy problem jest wezwaniem do pewnej zmiany sposobu postrzegania, odczuwania i myślenia, a to znaczy, że będziesz potrzebował narzędzi, aby tą zmianę wywołać.

Zacznijmy od tego, że kiedy napotykasz wymagające, uciążliwe, budzące negatywne emocje sytuacje, możesz winić świat lub innych ludzi, walczyć, narzekać, izolować się, szukać innych źródeł satysfakcji, zagłuszać nieprzyjemne uczucia, ale możesz też na jakiś czas odłożyć emocje na bok i przyjrzeć się temu jak powstają trudności, które napotykasz, co w Tobie takiego jest, że właśnie Tobie się one w tym miejscu i czasie przydarzają i pracować nad sobą. Wtedy niekorzystna dla Ciebie sytuacja stanie się darem losu, źródłem wielu odkryć, nowej świadomości, być może wręcz nowej tożsamości, a rzeczy niegdyś trudne z czasem staną się proste.

Kiedy sytuacja robi się trudna:
1. Uznaj, że masz problem. Niektórzy są skłonni negować istnienie problemu, przekonywać samego siebie, że to nic takiego i samo przejdzie. Niestety, jeśli nie nastąpi zmiana, sytuacja będzie rozwijała się dalej w tym samym, mniej lub bardziej niezgodnym z Twoimi oczekiwaniami kierunku.

2. Oceń, na ile ten problem jest dla Ciebie ważny i pilny, co oznacza określenie jak intensywnie i jak szybko potrzebujesz się nim zająć. Czasami problem nie jest na tyle ważny, aby „kruszyć kopie”, jednak nawet małe ziarnko piasku potrafi uwierać, szczególnie, gdy sytuacja przeciąga się w czasie.

3. Uznaj, że problem ten można rozwiązać za pomocą określonych procedur i metod. Zakłada to, że każdy problem ma swoje konstruktywne rozwiązanie, a najczęściej kilka – nawet, jeśli w tej chwili nawet sobie nie potrafisz go wyobrazić. Po prostu, potrzeba je znaleźć.

4. Uświadom sobie, że problem jest Twój, co oznacza, że to, co stanowi dla Ciebie problem nie musi być problemem dla innych i mogą Twojego problemu nie zauważać, nie uważać go za ważny albo wręcz dziwić się, że „to” jest dla Ciebie problemem. Nie oznacza to, że z Tobą jest coś nie tak, a jedynie to, że ludzie różnią się od siebie odbiorem sytuacji. Oznacza to jednak, że masz swój udział w powstaniu problemu. Jest w Tobie coś, co niejako ten problem przyciągnęło, odkrywa on jakąś Twoją niewiedzę czy nieumiejętność w jakieś dziedzinie.

5. Uznaj, że rozwiązanie problemu należy do Ciebie. Bywa, co prawda czasami, że problem „sam” się rozwiązuje, co często oznacza, że ktoś się za to zabrał przed Tobą. W dzieciństwie problemy za nas często rozwiązują rodzice, szkoła, a później inne przyjmujące rolę opiekuńczą instytucje, bywa, że nawet zanim uświadomimy sobie ich istnienie – co wytwarza w nas poczucie, że problemy rozwiązują się same. Czasami też potrzebna do rozwiązania wiedza pojawia się z rozmową, przeczytaną książką, obejrzanym filmem, jakimś nowym doświadczeniem, które powoduje wymaganą zmianę świadomości, przy czym, możesz lub nie zdawać sobie sprawę, skąd rozwiązanie się pojawiło.

6. Bądź gotowy eksperymentować, korzystać z różnych źródeł, strategii i metod, gdyż w ten sposób rozwijasz w sobie ogólną umiejętność radzenia sobie z trudnościami.

Ziarnko pieprzu. Straciłem pracę. Jestem na bruku… (Ćwiczenie 4)

Na zmieniającym się obecnie bardzo dynamicznie rynku pracy poszukiwanie prace rzadko jest jednorazowe i taka konieczność może nadejść w każdej chwili bez ostrzeżenia. Np. pracodawca, który nie zgłaszał żadnych zaostrzeń co do naszej pracy informuje nas, że nie przedłuży z nami umowy. Może nam w takim układzie podać powód lub nie, gdyż nie ma takiego obowiązku. Generalną zasadą jest, że przyczynę wypowiedzenia umowy o pracę pracodawca musi podać w przypadku umowy zawartej na czas nieokreślony. W przypadku umów terminowych taki obowiązek na nim nie ciąży. Może więc być tak, że pomimo pozytywnych wypowiedzi skłaniających pracownika do myślenia, że przedłużenie umowy jest tylko kwestią formalności dowie się on na koniec, że nie zostanie ona przedłużona bez żadnego uzasadnienia. Jeśli natomiast przyczyna zostanie podana, może nie mieć ona nic wspólnego z rzeczywistym, nie zawsze racjonalnym powodem. Istnieje wiele przyczyn, z których możesz nie otrzymać kontynuacji umowy lub zostać nagle zwolniony, wyrzucony, pozostawiony na bruku – czasami w całkowitej sprzeczności z zasadami, jakie oficjalnie głosi pracodawca. Czytaj dalej

Ziarnko pieprzu. Stało się – nie przyjęli mnie do pracy (Ćwiczenie 3)

Celem tego eksperymentu jest konstruktywne poradzenie z odrzuceniem Twojej kandydatury na dane stanowisko, wykorzystanie tej sytuacji do uczenia się i rozwoju.

Pierwsze, co potrzebujesz, to uświadomić i zaakceptować swoje emocje. Cokolwiek czujesz, jest to ok. Masz do tego prawo. Następnie zauważ, co masz ochotę zrobić i co myślisz. Dokończ poniższe zadnia (bez cenzurowania):

  1. Kiedy dowiedziałem się, że moja kandydatura została odrzucona, poczułem…
  2. Kiedy dowiedziałem się, że moja kandydatura została odrzucona, miałem ochotę (zrobić)….
  3. Kiedy dowiedziałem się, że moja kandydatura została odrzucona, pomyślałem…

Zadaj sobie teraz następujące pytania:

  1. Czy to, co czuję wspiera mnie i pomaga mi działać w tej sytuacji w sposób konstruktywny? Jaki wpływ może to mieć na moje dalsze poszukiwanie pracy?

Zanim zaczniesz dalsze poszukiwanie pracy, ważne jest abyś uwolnił się do wszystkich negatywnych emocji związanych z odrzuceniem Twojej kandydatury. W przeciwnym razie w mniejszym lub większym stopniu będą Cię one paraliżowały, tliły w Twoich oczach, pobrzmiewały w słowach, rzutowały na Twoje zachowania i reakcje, co może nie być obojętne dla wyniku kolejnej rozmowy kwalifikacyjnej. Pozbyć się ich może Ci pomóc fizyczny ruch, rozmowa z przyjacielem, praca z terapeutą, zapisanie ich na kartce i spalenie, czy – jeśli jesteś osobą wierzącą – modlitwa.

  1. Czy to, co mam ochotę zrobić pomoże mi w dalszym poszukiwaniu pracy?

Jeśli dojdziesz do wniosku, że nie, zastanów się, co mógłbyś zrobić w zamian. Wymyśl kilka sposobów działania, które mogłyby zwiększyć Twoje szanse na znalezienie pracy.

  1. Czy to, co myślę w tej sytuacji, jest oparte na realnych faktach? Czy pomaga mi czuć się tak jak chcę się czuć? Czy pomaga mi podjąć konstruktywne dalsze działania?

Zauważ, że w tym wszystkim najważniejsze jest to, co myślisz, bo to właśnie to, co myślisz o danej sytuacji uruchamia Twoje uczucia i działania. To również tu masz najłatwiejszy dostęp, a więc i największy wpływ. Jeśli Twoje myślenie nie wspiera Cię, to co może Cię wesprzeć? Zastanów się, co innego mógłbyś myśleć w tej sytuacji, aby Twoje myślenie wspierało Cię konstruktywnie. Zauważysz też, że gdy zmieni się Twoje myślenie zmienią się i Twoje emocje i motywacja do działania.

Ziarnko pieprzu. A co jeśli mnie odrzucą? (Ćwiczenie 2)

Celem tego eksperymentu jest odkrywanie osobistego znaczenia odrzucenia twojej kandydatury na dane stanowisko i rozwijanie w sobie umiejętności radzenia sobie z nim.

Zadaj sobie pytanie, w jakim stopniu boisz się odrzucenia Twojej kandydatury na dane stanowisko. Czasami ludzie boją się tak bardzo, że boją się nawet w myślach nazwać swój lek, tak jakby przez nazwanie go mogli sprowokować, że ich lęk się zmaterializuje. W gruncie rzeczy, kiedy nazywasz lek z jednej strony stajesz się go bardziej świadomy, z drugiej uzyskujesz nad nim większą kontrolę. Lek, któremu zaprzeczasz, którego się wypierasz ma nad Tobą większą władzę i może Cię sparaliżować w najmniej odpowiednim momencie. Czytaj dalej

Ziarnko pieprzu. Czyli co to znaczy NIE? (Ćwiczenie 1)

Celem tego eksperymentu jest odkrywanie osobistego znaczenia słowa NIE i rozwijanie w sobie umiejętności radzenia sobie z odrzuceniem.

NIE jest jak ziarnko pieprzu w zupie – może poprawić jej smak i spowodować, że nabierzesz większej ochoty na resztę lub zniechęcić Cię do dalszej konsumpcji. Kiedy znajdujesz w zupie kolejne ziarnko pieprzu, szczególnie, gdy trafia Ci między zęby wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewałeś, możesz czuć się zirytowany lub zniechęcony. Kiedy szukając pracy, po raz któryś tam z rzędu słyszysz NIE, możesz czuć się potraktowany niesprawiedliwie, mieć ochotę wściec się i coś zdemolować lub obrazić się na cały świat pracy, zamknąć oczy, zwinąć się w kłębek i nie wychodzić z domu, włączyć telewizor na maksa, upić do nieprzytomności, albo co tam masz jeszcze w zanadrzu jako sposób radzenia sobie z trudnymi emocjami… Czytaj dalej

Strefa cienia (część 1) – Branie byka za rogi, czyli o trudnej sztuce radzenia sobie z odrzuceniem

Spróbujemy dziś – jak się to się mówi obrazowo – „wziąć byka za rogi” i poddajmy refleksji jedną z najmroczniejszych stron poszukiwania pracy. Od małego uczymy się, że źle jest być odrzuconym. Pomyślmy, dla dziecka odrzucenie przez rodziców, szczególnie przez matkę, znaczy często po prostu nieistnienie, dla naszych, nie tak znów dalekich przodków odrzucenie przez wspólnotę oznaczało mniejsze szanse na przeżycie. Tkwi więc w nas głęboki atawistyczny lęk przed odrzuceniem. Bywają, co prawda ludzie, którzy z różnych, mniej lub bardziej dziwnych powodów pragną być odrzucani lub odrzucenie spływa, czy wydaje się spływać po nich jak woda po gęsi, jednak większość z nas nienawidzi doznawać odrzucenia i jest gotowa zrobić wszystko, aby odrzucenia uniknąć. A tu przychodzi czas szukania pracyCzytaj dalej

Strefa cienia – zapowiedź nowego cyklu artykułów

Ruszamy ze Strefą Cienia, czyli cyklem artykułów, porad, ćwiczeń i testów, dzięki którym będziesz w stanie (1) lepiej poznać siebie, swoje predyspozycje i preferencje odnośnie miejsca pracy oraz (2) uporać się z trudnymi sytuacjami, jakie pojawiają się podczas procesu zdobywania pracy.

Napisałem ruszamy, ponieważ będzie to praca zespołowa. Choć by oddać stan faktyczny w większości będzie ona wykonana przez moją koleżankę – psychologa, któremu ufam i który ma duże doświadczenie w obcowaniu z rynkiem pracy: Krystynę Kozikowską-Koppel. Mam nadzieję, że materiały jakie tu znajdziesz przyczynią się do poprawy komfortu Twojego życia. Dzięki nim staniesz się bardziej świadomy swojej wartości, wytyczysz klarowną dla samego siebie ścieżkę rozwoju zawodowego oraz osiągniesz sukces radząc sobie z przeciwieństwami i wyzwaniami. Zaczynamy od wprowadzenia do tematu, po to by w następnym odcinku przejść do kwestii „NIE” i radzenia sobie z odrzuceniem, jakiego można doświadczyć uczestnicząc w procesach rekrutacji.

A na koniec mała prośba – ten cykl kierowany jest do Ciebie i będę wdzięczny, jeśli zasugerujesz jakie tematy Cię interesują. Jesteśmy po to, by dzielić się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Pozdrawiam i życzę owocnej lektury – Bartek.