O sztuce lenistwa (część 2) – Nie samą pracą żyje człowiek (KKK)

Praca zajmuje nam około 1/3 dnia (przy standardowym etacie średnio 40 godzin tygodniowo), nie mówiąc o nadgodzinach. Często wykonujemy ją jeszcze w umyśle długo po wyjściu z niej, szczególnie jeśli spotkaliśmy się z jakimś trudnym zadaniem czy problemem, co powoduje adekwatną mobilizację naszego ciała i umysłu. Do tego należy doliczyć czas na dotarcie do pracy i powrót do domu. Po powrocie, kiedy najchętniej wyłożylibyśmy się wygodnie na kanapie i oddali błogiemu lenistwu, trzeba zadbać o dom, zrobić zakupy, przygotować posiłek, coś wyprać, coś wyprasować, pomóc dzieciom w odrobieniu lekcji, zawieść dzieci na dodatkowe lekcje, umyć samochód, przystrzyc trawnik, ocieplić poddasze czy co tam jeszcze… No cóż, znamy stare przysłowie: „Najpierw obowiązki później przyjemności”. Wg badania „Budżetów czasu” przeprowadzonego przez Główny Urząd Statystyczny (GUS) statystycznie każdy z nas ma średnio 4 godziny i 39 minut czasu wolnego w ciągu doby –…

O sztuce lenistwa (część 1) – Nieco refleksji globalnych (KKK)

I oto nadszedł czas upragnionych, wydawałoby się, wakacji – błogi czas relaksu, lenistwa i nic nie robienia. Uznaliśmy to za dobry moment na przyjrzenie się gatunkowi ludzkiemu pod kątem przejawianej przez niego aktywności i jej braku. Tekst ten polecamy szczególnie osobom, które wzdrygają się na myśl o urlopie, mają poczucie, że bez nich w pracy wszystko się zawali lub wręcz nie były na urlopie od wielu lat, gdyż uważają go za stratę czasu. Tekst trafi także do tych, którzy potrafią spędzić urlop bardziej pracowicie niż czas w pracy. Przyjrzyjmy się więc opozycji praca-odpoczynek z nieco odmiennego, w pierwszej chwili być może niecodziennego punktu widzenia. Obserwując gatunek ludzki, możemy zauważyć, że znajduje się on w niewoli ciągłej, nadmiarowej, często bezsensownej i destrukcyjnej aktywności. Aktywność ta niszczy środowisko jego życia. Degraduje glebę przede wszystkim poprzez skażenia przemysłowe i komunikacyjne, chemizację rolnictwa, chemiczne…