Zdobywanie pracy (część 42) – Ścieżka Niezachwianej Pewności

Przyszedł czas na to, by poskładać wszystkie kroki razem i wejść na ścieżkę realizacji, która zaprowadzi Cię w miejsce Twojej pracy i samorealizacji (oby praca i samorealizacja w tym przypadku były znaczeniowo tożsame). Do wybory masz dwie drogi. Pierwszą podążysz wtedy, kiedy masz komfort działania. Możesz pozwolić sobie na dłuższe poszukiwania. Drugą wybierzesz, jeśli grunt pali Ci się pod nogami. Dzisiaj zacznę od tej pierwszej, nazwanej przez mnie Ścieżką Niezachwianej Pewności.

Dlaczego tak? Bo stosując podaną tu strategię, znajdziesz swoją pracę. Daję Ci na to gwarancję. Stąd Niezachwianie i Pewność. Ale od początku. Jesteś w sytuacji, w której nie musisz się spieszyć. Z jednej strony to dobrze, bo nie ma presji. Z drugiej może to skutkować Twoim małym zaangażowaniem się w proces i brakiem wyników. A w konsekwencji doprowadzić do sytuacji stresowej. Dlatego konieczne jest wprowadzenie pewnej rutyny w Twój tygodniowy plan zdobywania pracy. Zabezpieczy ona Twoją aktywność i przyczyni się do postępów na ścieżce.

Aby osiągnąć sukces moim zdaniem wystarczy zidentyfikować około 20 do maksymalnie 30 firm, w których chciałbyś pracować (czyli takich, w które jesteś naprawdę w stanie wnieść coś wartościowego). Masz już zidentyfikowane 2 lub 3 – wystarczy więc, jeśli znajdziesz pozostałe brakujące. Nie musisz jednak robić tego od razu. To niepotrzebne. Wystarczy, że założysz, iż tygodniowo będą to 2 nowe firmy spełniające wszystkie Twoje wymagania. Ich znalezienie oraz wysłanie wiadomości zabierze Ci około 2 do 3 godzin. To bardzo niewiele. Z łatwością wygospodarujesz na to czas. Zamiast 2 może być to tylko 1 firma albo 3. Nie warto jest jednak przedobrzyć z ich liczbą, bo nie o ilość, ale jakość tu chodzi. W przypadku jeśli założysz sobie, iż będą to 2 firmy w każdym tygodniu oraz, że chcesz skontaktować się z 24 podmiotami, zabierze Ci to w sumie 12 tygodni – czyli około 3 miesięcy. To długo.

Dlatego po tym czasie odłóż projekt na tydzień lub dwa. Musisz od niego psychicznie odpocząć. Możesz to zrobić także wcześniej. Wtedy kiedy poczujesz, że jesteś nim zmęczony. To normalne. Nawet jeśli zajmujesz się czymś, co pochłania niewiele czasu – ale jest powtarzane w cyklu co tydzień – może to prowadzić do zmęczenia i wypalenia. I zaczniesz przed tym uciekać lub szukać „racjonalnych” wymówek na to, by się tym nie zajmować. Dlatego by myśleć o sukcesie należy pomyśleć o odpoczynku. Higienie psychicznej. Równowadze między pracą a przyjemnością. Pomocna bywa nagroda, jaką sobie zafundujesz po wspomnianych już trzech miesiącach.

Może się zdarzyć, że nie otrzymasz w tym czasie żadnej odpowiedzi na wysłane listy. Nie zrażaj się tym, tylko pozostań na ścieżce poddając bardziej szczegółowej analizie to co robisz. Zadaj sobie następujące pytania:

  • czy właściwie adresuję swoje przesłania? (być może mogę wysłać swoje CV do więcej niż jednej osoby w danej firmie),
  • czy korzyści jakie proponuję są dla wyselekcjonowanych firm i menadżerów naprawdę ciekawe i wartościowe? (spójne z ich profilem działalności),
  • czy adresat dostał mój list/e-mail? (jak mogę się o tym przekonać?),
  • czy jest coś, co mogę zrobić inaczej?

Wnieś poprawki i podążaj dalej wybraną ścieżką w sposób, z jakim się zetkniesz podczas paru kolejnych odcinków tego cyklu.

A już za tydzień o tym, co można zrobić inaczej i pierwsze przykłady dialogu z menadżerem.

Do tej pory ukazały się następujące artykuły: