Zdobywanie pracy (część 44) – Kiedy usłyszysz NIE

Nikt z nas nie lubi, kiedy mu się odmawia. To fakt. Co jednak począć, kiedy tak się zadzieje na ścieżce, którą podążasz? Zdarzenie to powinno Ci pokazać, że odniosłeś mały sukces. Ktoś przeczytał to, co napisałeś i zadał sobie trud odpowiedzenia Ci. A to w dzisiejszym świecie bardzo dużo. W żadnym więc wypadku nie skreślaj tego kontaktu ze swojej listy. Wręcz przeciwnie, nawiąż z nim głębszą relację – pisząc np. tak:

Zdobywanie pracy (część 43) – Jak przełamać brak zainteresowania moim CV?

Wybrałeś ścieżkę i nią podążasz. Nie wiesz, co jest za następnym zakrętem albo czubkiem najbliższego wzgórza. To tajemnica. Może być tak, że znajdziesz tam swoje miejsce, a może być i tak, że będziesz zmuszony iść dalej. Jak daleko? Nie wiem. Problem nie polega na tym, by czekać – ale na tym, by pozostać aktywnym. Bo czy nie jest fajnie, kiedy masz poczucie wpływu na rzeczywistość? Co zatem jeśli Twoje przesłanie pozostało bez odzewu? Po prostu spróbuj jeszcze raz. Wyślij swoją aplikację, ale tym razem zmień nieco treść listu i swojego CV lub dołącz np. tradycyjne CV. Być może to podziała na menadżera. Możesz napisać tak: Oczywiście upewnij się, że w międzyczasie nic na stanowiskach kierowniczych się nie zmieniło i wysyłaj swoje listy w takiej samej kolejności i z taką samą częstotliwością jak poprzednio – czyli np. 2 na tydzień. W…

Zdobywanie pracy (część 42) – Ścieżka Niezachwianej Pewności

Przyszedł czas na to, by poskładać wszystkie kroki razem i wejść na ścieżkę realizacji, która zaprowadzi Cię w miejsce Twojej pracy i samorealizacji (oby praca i samorealizacja w tym przypadku były znaczeniowo tożsame). Do wybory masz dwie drogi. Pierwszą podążysz wtedy, kiedy masz komfort działania. Możesz pozwolić sobie na dłuższe poszukiwania. Drugą wybierzesz, jeśli grunt pali Ci się pod nogami. Dzisiaj zacznę od tej pierwszej, nazwanej przez mnie Ścieżką Niezachwianej Pewności.

Zdobywanie pracy (część 41) – Poczta Polska, czyli nieoczywisty sprzymierzeniec

Dzisiaj będzie krótko, ale merytorycznie – czyli napiszę o drugim sposobie komunikowania się z menadżerem. Jeżeli zrezygnowałeś z e-maila i po to, by wysłać swoje CV wybrałeś sposób tradycyjny (list) – możesz pozwolić sobie na bogatszą treść. Już sam fakt otrzymania takiej przesyłki będzie na tyle niezwykły, że adresat poświęci parę sekund więcej na to, by przeczytać otrzymaną korespondencję. To daje sporo możliwości związanych z kreowaniem wiadomości oraz swojego wizerunku. Dlatego możesz napisać na przykład tak: