Zdobywanie pracy (część 36) – To Ty wybierasz firmy, nie one Ciebie

Jeśli zrobiłeś to, o co Cię prosiłem w tamtym tygodniu to wiesz kto kupi Twoją „wartość”, gdzie można takich osób szukać oraz masz zakreślone ramy terytorialne dla swoich poszukiwań. To bardzo dużo. Sądzę, iż 98% Twoich potencjalnych kontrkandydatów do pracy tego nie wie i błądzi poruszając się na rynku pracy po omacku. Być może wydaje Ci się, że niewiele jeszcze masz lub że to, co zrobiłeś nie zaprowadzi Cię do sukcesu. Otóż mylisz się. Tak naprawdę o zwycięstwie decyduje plan, a ty go właśnie tworzysz. Sama rozgrywka nie zabiera z reguły dużo czasu i jest szybka o ile jesteś na nią przygotowany.

Dzisiaj zrobisz kolejny krok. Także nie wychodząc z domu. Aby dobrze go postawić, przeprowadzisz analizę rynku. To bardzo ważny moment. Ważny i czasochłonny. Jeżeli masz rozwinięte zdolności analityczne i sprawnie docierasz do informacji oraz potrafisz je przeanalizować wyciągając wnioski to bez problemu poradzisz sobie z zadaniem. Niestety nie każdy z nas ma taki talent. Dla tych, którym taka żmudna, a czasami mrówcza praca nie „leży” np. z powodu ich temperamentu, mam radę – poproście kogoś o pomoc. Pamiętajcie. Nie trzeba być we wszystkim dobry, by odnosić sukcesy. To naturalne, że to co innym przychodzi lekko, Tobie może sprawiać kłopot. W tym przypadku nie liczy się ambicja, tylko jakość pracy. A co chciałbym byś osiągnął?

Efektem Twojej pracy powinna być krótka lista firm, w których chciałbyś pracować. Wiesz, kto może być zainteresowany tym, co proponujesz. Gdzie może funkcjonować oraz masz określony zakres terytorialny dla prowadzonych przez siebie poszukiwań. Nie pozostaje Ci zatem nic innego, jak zacząć szukać. Spójrz jak może to wyglądać na przykładzie Bartka.

Procedura – założenia: Mogę wprowadzić do obsługiwanej przeze mnie sieci sklepów nowy produkt – dlatego interesują mnie firmy, które dostarczają swoje towary w tradycyjnym kanale sprzedaży (chodzi o sklepy nie zrzeszone w sieciach czyli np. sklep mający jednego właściciela, osiedlowe, wiejskie itp). Muszę zatem stworzyć listę firm, które zaopatrują takie sklepy w towar. W grę jednak wchodzą na razie tylko firmy ulokowane w obrębie miasta Gliwice. W zależności od ich wielkości i struktury organizacyjnej uderzę albo do właściciela takiej firmy albo do Kierownika/Dyrektora działu sprzedaży.

Co zrobić by znaleźć takie firmy?

Przychodzą mi do głowy trzy podejścia. Po pierwsze zapytać kogoś z branży (o ile masz taką możliwość i znajomości). Po drugie pójść do takiego sklepu i zobaczyć, co jest na półkach. Wypisać sobie nazwy kilkunastu produktów, a potem ustalić kto je produkuje (oraz kto jest konkurentem). Mając producenta i konkurencję bardzo łatwo uzyskać informacje na temat tego, kto jest jego/ich przedstawicielem w Gliwicach lub okolicy. Po trzecie wykorzystać do tego internet. Czyli wejść do przeglądarki i samodzielnie sformułować zapytanie lub skorzystać z możliwości jakie oferują banki danych takie jak np. Panorama Firm, czy tym podobne.

Jeśli zidentyfikowałeś 10 firm to wystarczy na początek. Nie idź dalej może się bowiem okazać, że przyjąłeś niewłaściwe założenia i będziesz musiał wprowadzić do nich poprawki. Zajmij się ich analizą. Analizować to według SJP – odpowiednio zestawiać i opracowywać dane, przez porównywanie i wyciąganie wniosków na temat istoty zjawiska… A co to oznacza w praktyce?

Chodzi o to, byś w sposób możliwie jak najbardziej precyzyjny umiał odpowiedzieć na dwa pytania. Po pierwsze – czy firma, którą wybrałeś naprawdę może być zainteresowana moją wartością (skąd to wiesz, jakie fakty o tym świadczą itd.)? Po drugie – czy chcesz tam pracować, a jeśli tak to dlaczego (co Ci się w niej podoba, co przyciąga Twoją uwagę, co podpowiada Ci intuicja)? Źródłem wiedzy powinien być dla Ciebie w tym przypadku internet (strona firmowa, opinie o firmie itp.), osobista wizyta w firmie lub wywiad telefoniczny. Możliwości jest wiele. Z doświadczenia wiem, że z 10-u w pierwszej kolejności wyselekcjonowanych firm zostają zazwyczaj dwie lub trzy. To wystarczy na tym etapie.

Pamiętaj o tym, żeby w swoich poszukiwaniach koncentrować się na segmencie małych i średnich firm. To tam tworzy się najwięcej miejsc pracy. Poza tym, im większa i bardziej znana organizacja, tym więcej chętnych na to, by do niej się dostać. Konkurencja jest większa i ostrzejsza. Jeśli zatem nie musisz, to nie pchaj się tam – tylko szukaj swoich szans gdzie indziej.

A w następnym tygodniu o osobach, do których będziesz wysyłać swoje CV.

Do tej pory ukazały się następujące artykuły: