Zdobywanie pracy (część 1) – Głowa

Artykuł ten jest pierwszym w mojej karierze blogera. Rozpoczynam nim cykl, w którym zaproponuję Ci skuteczną metodę zdobywania pracy. Moja metoda jest sprawdzona i wielokrotnie przetestowana. Jak sam się przekonasz, sposób w jaki podchodzę do kwestii zdobywania pracy jest odmienny od tych, z którymi można się zwykle spotkać w rozmaitych poradnikach czy publikacjach. Mam nadzieję, że stanie się to dla Ciebie inspiracją i pomocą w procesie kreowania dobrej i pozytywnej kariery zawodowej.

KAŻDA PODRÓŻ ZACZYNA SIĘ OD PIERWSZEGO KROKU.

W przypadku naszego projektu jest dokładnie tak samo. Z tą tylko różnicą, że zamiast fizycznego zrobimy krok mentalny. Wszystko bowiem zaczyna się od głowy. To w niej rodzą się myśli i plany. Tam też znajduje się źródło sukcesu lub porażki. Doskonale zdają sobie z tego sprawę sportowcy, trenerzy i niektórzy z menadżerów. Tymczasem, opierając się na swoim doświadczeniu, widzę, że większość osób poszukujących pracy zamiast głowy używa serca, czyli emocji. To naturalne, że emocje się pojawiają. Są niezbędne do tego by wykrzesać z siebie energię do działania. Problem polega jednak na tym, że na początku nie potrzebujesz energii, a świadomości.

W Twojej głowie znajduje się wiele informacji oraz programów, które te informacje porządkują. Programy te grupują informacje według pewnego klucza i wrzucają je do małego woreczka, a potem do większego. Z woreczków tworzą się zbiory, a z nich Twoja, jedyna i niepowtarzalna na świecie struktura myślenia. Takie osobiste DNA. A, że jesteś osobą dążącą do wygody dlatego na wiele okazji Twój umysł przygotował programy wykonawcze. Stosujesz je odruchowo i bez zastanowienia.

Przykłady: ogień parzy i dlatego nie wkładasz w niego ręki; ktoś na ulicy głośno krzyknie twoje imię i zaraz się obracasz. Te programy mają swoje zalety. Ułatwiając Ci życie i pozwalają wykonywać wiele czynności na raz, np. kierować samochodem i prowadzić jednocześnie dyskusję na temat ostatniej płyty Rosanne Cash. Mają jednak pewien minus. A mianowicie działają automatycznie czyli poza twoją świadomością. Gdzie tu jest problem?

Jeśli kiedyś zostałeś oszukany przez niskiego, brzuchatego okularnika z małym wąsem to jest całkiem prawdopodobne, że każdego kto go przypomina traktujesz z dużą rezerwą i nieufnością. No bo znasz ten typ. Twój umysł wrzucił go do woreczka z napisem „bardzo ograniczone zaufanie”. Z jednej strony ma Cię to chronić od ryzyka i porażek, z drugiej jednak może odcinać od nowych i interesujących znajomości. Pamiętam, że moja mama powtarzała mi do znudzenia – synu, pracuj dla satysfakcji, nie dla pieniędzy. Dzięki temu (za co jestem jej bardzo wdzięczny) potrafię nawet w trakcie wykonywania prostych prac odczuwać coś w rodzaju zadowolenia czy radości. Z drugiej jednak strony kiedy założyłem własną firmę nie potrafiłem rozmawiać o wynagrodzeniu za oferowane usługi. Bo przecież liczy się satysfakcja, a nie mamona. Jedno zdanie i dwie całkiem różne konsekwencje z niego wynikające. Nie muszę chyba dodawać, że w tamtym momencie życia program zaserwowany mi przez mamę stał się barierą bardzo komplikującą moje życie. I tu dochodzimy do sedna.

Chcesz zdobyć pracę lub po prostu awansować? Zaczynasz się silnie angażować w proces. Działać. I na końcu nie dostajesz tego o czym marzyłeś. Nic dziwnego. Pragnienia uruchomiły energię do działania, ale serce nie przedyskutowało projektu z głową. Serce jest gorące i impulsywne, ale to w głowie znajduje się mechanizm decydujący o tym jaki będzie rezultat końcowy. Jeśli bowiem to czego pragniesz pozostaje w sprzeczności z programami, o których pisałem to szansy na sukces nie ma. Część z tych programów to nic innego jak przekonania. Zapytasz – a jak przekonania wpływają na proces zdobywania pracy?

Pracuję z ludźmi już wystarczająco długo by wiedzieć, że są kluczem do właściwych drzwi. Bo czy z takimi przekonaniami jak te poniżej jesteś w stanie znaleźć dobrą, twórczą i rozwijającą pracę?

Często żywione przekonania (w oparciu o wywiady i przeprowadzone rozmowy):

  • nie ma pracy
  • nie ma pracy w moim zawodzie
  • jest bezrobocie
  • inni są lepsi
  • inni mają więcej: doświadczenia, kwalifikacji, wiedzy, są młodsi itp.
  • nie zasługuję na szczęście
  • nie zasługuję na dobrą i dobrze płatną pracę
  • uczciwy pracodawca to mit
  • wynagrodzenia są dziadowskie i płacone pod stołem
  • życie jest cierpieniem i trzeba się z tym pogodzić, itd.

Być może to co napisałem powyżej Ciebie nie dotyczy, ale uwierz mi dotyczy wielu innych ludzi i jest popularne w naszym kraju. Masz jednak na pewno całą masę innych przekonań, które albo będą Cię wspierać w Twoim dążeniu do celu albo od niego oddalać. Ideałem byłoby gdybyś doprowadził do sytuacji, w której uzyskujesz świadomość wszystkich swoich programów i przekonań. To jednak wymagało by lat praktyki i “buddyjskiego” oświecenia na koniec. A po takim oświeceniu sprawa pracy pewnie stałaby się kwestią marginalną. Dlatego zawężamy uwagę do kwestii związanych z rynkiem pracy. Wykonaj ćwiczenie jakie dla Ciebie przygotowałem. Dzięki niemu najprawdopodobniej zidentyfikujesz swoje przekonania. Jeśli będą pozytywne to dobrze. Oznacza to, że jesteś gotowy do tego by iść dalej. Jeśli wynik nie będzie jednoznaczny lub będzie wyraźnie negatywny potrzebna będzie praca nad zmianą tego co sprawia, że nie możesz zrealizować swoich planów. Pamiętaj, masz wszystko co jest potrzebne do tego by ułożyć sobie życie w sposób w jaki pragniesz.

Ćwiczenie znajdziesz tutaj: Zdobywanie pracy (Ćwiczenie 1)

Do tej pory ukazały się następujące artykuły:

 

  • Daniel Ballon

    Każdy
    kto tak naprawdę jest gotów uporządkować i polepszyć aspekty
    zawodowe w swoim życiu powinien poświęcić temu czas … a dobrze
    zainwestowany czas, analiza, połączona z trafnymi decyzjami – to
    osiąganie celów i fantastyczne poczucie satysfakcji!

  • Grzegorz Szepe

    Zapowiada się bardzo ciekawie, będę zaglądał. Przydała by się subskrypcja, żebym wiedział, kiedy coś nowego się pojawi.

    • Łukasz Mordasewicz

      Na dole strony z artykułem jest button ‚subskrybuj’. Jest też RSS w menu. Zależy co ci odpowiada:)

      • Grzegorz Szepe

        faktycznie jest, dziękuję.

  • Kasia Trefon

    Ciekawy i przydatny artykuł w szczególności dla osób
    poszukujących nowych wyzwań w swojej karierze zawodowej. Polecam!:)

  • Paweł Malisak

    test dwa trzy

  • Stefan Lubiński

    Taka chyba polska mentalność, że się narzeka i widzi same ciemne strony. Nie ma pracy, nie dostanę podwyżki, będę harować jak wół do końca życia, szef mnie nie znosi, górnikom zabrali węgiel. Trzeba wziąć się w garść, bo to nie pomaga.